Majówka 2016 cz.2


Pogoda była rewelacyjna, więc, na rozjazd postanowilismy w niedzielę rano odwiedzić pieszo Błędne Skłąy, weszliśmy jako pierwsi i sami przeszliśmy cały park skał.
Po południu postanowiliśmy pojechać na ścieżki w koło Srebrnej Góry, ale Iza słabiej sie czuła i zaczekała w mieście. Ja sobie śmignąłem jak się okazało jeszcze nie otwartą trasę ROMET LINE.




Następnego dnia wybraliśmy się do Głuszycy i okolice, tak że zrobiliśmy rekreacyjną trasę i dłuższy dystans. Z Głuszycy przez Osówkę, Rzeczkę,  pod Wielką Sową i powrót jakąś straszną autostradą rowerową (wybór Izy)


Ostatniego dnia majówki, z racji powrotu i gorszej aury, siąpiło, ale nie moczyło, trasa krótsza, znaczy łatwiejsza i szybsza. Na rowerowy szlak przez Góry Stołowe, czeską stronę i do domu.
ES


Komentarze