Test uchwytu INTER PACK LOTOS

to nie część wyposażenia US Marines
W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy "absolutną awangardę" wśród uchwytów rowerowych, INTERPACK LOTOS, nazwa idealnie pasuje. Jest to coś co dopiero wkracza na nasz kontynent, za wielką wodą od paru ładnych lat używa się tylko tego typu uchwytów, chodzi o uchwyt który nie chwyta za ramę, a jedynie za koła, dokładnie bez demontażu kół! Nie mieści się w głowie, a jednak to możliwe i bardzo proste, jeżeli możliwie nie najprostsze w użytkowaniu.

Powiem szczerze, sądziłem że trzy punkty podparcia (klasyczne chwyty) to nie dwa, więc to nie może być tak skuteczne, w dodatku to trzyma za opony, które są elastyczne. Jak bardzo się myliłem, muszę to przyznać. Na wyjazd postanowiłem wpiąć swój rower, jak ma być coś nie tak to z moim.

 "LOTOS" i klasyczna 26-ka

Jak ma się taki system zapięcia w rzeczywistości? Sprawa wygląda następująco, wsadzamy kluczyk, przekręcamy i otwieramy ramiona na pełną szerokość, zamykamy zamek i przekręcamy kluczyk. Wsadzamy rower w przednie ramię, rower już jest schwytany i możemy go puścić, potem jeden ruch ręką - przeciągamy zamek (który zaciąga tylne ramię i rower zapięty. Koniec. Brak pasków do kół, są zbędne. Cała czynność osadzenia roweru trwa kilka sekund, myślę że maksymalnie do 5. Rurki są grube i naprawdę sztywne, w sumie nie ma znaczenia jak mocno opona jest napompowana, ramie osadzi się głębiej w oponie. Sztywne trzymanie roweru bierze się stąd, że punkty docisku są wyżej, bo od góry kół, więc sztywność jest nawet lepsza niż przy klasycznym uchwycie.

Chyba mogę napisać, że to rewolucyjne rozwiązanie wraz z popularnością wyprze wszystkie inne uchwyty.
Jakie są inne zalety takiego uchwytu: nośność powyżej 20kg (normalne uchwyty do 15kg), czyli nawet najpotężniejsze zjazdówki można przewozić, szerokość opony nawet nie ogranicza :) Przy zwykłych zaczepach jesteśmy trochę ograniczeni do raczej klasycznych kształtów ramy, przy fullach miejsce montażu dampera, tu ten element jest całkowicie wyeliminowany. Wielkość koła też nie ma znaczenia, zakres jest od 20" do 29".

29-er w uchwycie INTERPACK LOTOS
 Dla sceptyków którzy myślą, że można zdjąć rower poprzez wypięcie koła i wysunięcie w częściach roweru, są w błędzie, w zestawie jest zintegrowana ogumowana linka do spięcia ramy, ale tak naprawdę, żeby próbować takiej kradzieży, to wymaga ogromnej determinacji, czasu, umiejętności i nadal nie wiem czy to bardziej realne, niż przy zwykłych uchwytach.

Nie pisałem o montażu uchwytu do belek, bo to montaż typu: no tools /tools free zajmuje minutę do dwóch. Zaciski belek są na mimośrodowy szybkozamykacz, a jeden z nich jest zintegrowany z głównym zamkiem.

Oczywiście można się doszukać kilku wad, ale jest to takie typowe czepialstwo, ponieważ rower nie może mieć za długiego tylnego błotnika, musi mieć choć trochę powietrza w oponach, a sam uchwyt jest trochę cięższy.
Te wady zupełnie nie wpływają na ocenę końcową która jest po za skalą. Tego uchwytu nie można porównywać z innymi dostępnymi na rynku, jest inny, jest lepszy, wyprzedza epokę :) Za jakiś czas będą tylko takie mocowania, jestem ciekawy jak będzie można jeszcze poprawić coś co jest niemal doskonałe.

Uchwyty dostarczone przez firmę INTER PACK, model: INTER PACK LOTOS

Uchwyt jest do wygrania w konkursie, który w tym tygodniu ogłosimy na naszej stronie BIKE-TAXI.PL i fanpage-u na facebook-u





 PS. Osobiście nie wiem czy będę mógł obiektywnie spojrzeć jeszcze na inne uchwyty.

Komentarze

  1. Szkoda tylko ze ten bagażnik kosztuje 599 zł... chora cena. Zostanę na razie przy bagażniku - mocowaniu za widelec przy karbonowej ramie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy9/8/12 22:30

    Używam Lotosa od 2 tygodni. Zrobiło mi się dużo miejsca w bagażniku bo koło zostało z rowerem. A jaka wygoda. Mój rower (tani nie był) zasługuje na luksus...ja też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy11/2/13 23:17

    Używałem różnych uchwytów rowerowych, ale ten nie ma sobie równych pod względem wygody, łatwego i szybkiego montażu oraz stabilności zamontowanego roweru. Jest bezpieczny dla roweru ponieważ chwyta za elementy ogumienia kół, nie ma bezpośredniego kontaktu z ramą roweru tak jak w przypadku mocowań za widelec, ale tu jest lepiej bo nie trzeba zdejmować koła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy19/7/14 13:03

    Niedostateczny ! Dokładnie sprawdziłem w sklepie ten uchwyt. Uwaga! Nie ma właściwego zabezpieczenia antykradziezowego. Owszem rowero przypiąć możemy linką do uchwytu Lotos, ale uchwyt do poprzecznych belek "zabezpiecza marny kawałek plastiku, co oznacza, że nasz drogi karbonowy rower można bez problemu zdjąć wraz tym pieknym bagażnikiem z belek poprzecznych. Pseudo zabezpieczenie to jedynie cienki kawałek plastiku mizernie blokujacy ramię zaciskania śruby do belki poprzecznej. Łatwo to wyłamać ręką. Przyjrzyjcie się - nie ma tam żadnego zamka, tylko kawałek plastiku. Sprzedawca w autoryzowanym sklepie Interpack powiedział: "Jak ktoś bedzie chciał ukraść to panu ukradnie od razu cały samochód"

    Wniosek: Z punktu widzenia szybkości montażu i wygody - ocena dbd.
    Z punktu widzenia bezpieczeństwa kradzieżowego - niedostateczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy2/12/14 18:50

    Ale myślisz, że z Thule z uchwytem za ramkę posiadającym "zabezpieczenie" w postaci zamka na kluczyk jakiś gówniarz nie ściągnie Ci roweru?
    Proszę oto odp:
    https://www.youtube.com/watch?v=0Yu4vEsD9WA

    OdpowiedzUsuń
  6. jak na filmie zamieszczonym powyżej, zabezpieczenia mają spowolnić złodzieja, tak jak z przypięciem roweru do stojaka, na pewno w kilka minut złodziej rozprawi się z każdym zaczepem,
    chociaż zaczep na sztywną oś może być ciężki do sforsowania

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz